Aside
    • 18 maja     1944 r Polacy zdobyli Monte Cassino. Droga na Rzym została otwarta

     
 
 
 
 

Poprzedniego dnia obie dywizje II Korpusu Polskiego ponownie zaatakowały Monte Cassino. 5 Dywizja Kresowa toczyła bój o wzgórze San Angelo. Sąsiednie wzgórza atakowali żołnierze 3. Dywizji Strzelców Karpackich, otaczając od północy masyw klasztorny.

 
Monte Cassino, 18 maja 1944 r. Pluton 12 pułku Ułanów Podolskich, który pierwszy dotarł do klasztoru na Monte Cassino /Reprodukcja: FoKa /Agencja FORUM
Monte Cassino, 18 maja 1944 r. Pluton 12 pułku Ułanów Podolskich, który pierwszy dotarł do klasztoru na Monte Cassino
/Reprodukcja: FoKa /Agencja FORUM
 

W nocy z 17 na 18 maja żołnierze niemieckiej 1. Dywizji Spadochronowej wycofali się z klasztoru w obawie przed okrążeniem przez wojska alianckie.

 

Ad by websave. More Info | Hide These Ads
 
Monte Cassino - piekło dziesięciu armii

Najwyższa nagroda w Cassino, zdobycie opactwa, miała przypaść armii narodowej, która odbyła najtrudniejszą podróż, żeby się tutaj dostać, oraz narodowi, który zawdzięczał aliantom bardzo niewiele. Większość Polaków do 1944 roku zniosła więcej cierpień, niż przeciętni żołnierze oglądali w całej… czytaj więcej

 

8 maja rano do ruin opuszczonego klasztoru wkroczył patrol 12. pułku ułanów podolskich pod dowództwem ppor. Kazimierza Gurbiela. Żołnierze zatknęli na murach najpierw proporzec 12 pułku ułanów, a następnie polską biało-czerwoną flagę. W samo południe plut. Emil Czech odegrał na trąbce hejnał mariacki.

W walkach w rejonie Monte Cassino II Korpus stracił 924 żołnierzy, 2930 zostało rannych, a za zaginionych uznano 345.

Po bitwie gen. Władysław Anders wystosował depeszę do Naczelnego Wodza, gen. Kazimierza Sosnkowskiego:

BÓG DAŁ ZWYCIĘSTWO. CHORĄGIEW POLSKA ZOSTAŁA WYWIESZONA O GODZ. 10.30 DNIA 18 MAJA B.R. NA RUINACH KLASZTORU MONTE CASSINO.
ŻOŁNIERZ PRZESZEDŁ PIEKŁO OGNIA, UMOCNIEŃ I NIESPOTYKANYCH TRUDNOŚCI TERENOWYCH WALCZĄC Z NAJLEPSZYMI ODDZIAŁAMI NIEMIECKIMI. ZWYCIĘSTWO ZOSTAŁO OSIĄGNIĘTE DZIĘKI BOHATERSTWU ŻOŁNIERZA. DOWÓDCY NASI ŚWIECILI PRZYKŁADEM. JESTEŚMY Z PEŁNYM UZNANIEM DLA GEN. LEESE DOWÓDCY VIII ARMII. W CIĄGU WALKI ZADZIERZGNIĘTE ZOSTAŁY NADZWYCZAJNA KOLEŻEŃSKOŚĆ I BRATERSTWO BRONI Z KORPUSAMI BRYTYJSKIMI. CAŁY CZAS MIELIŚMY WSPANIAŁĄ POMOC LOTNICTWA.
POMIMO STRAT I STRASZLIWEGO ZMĘCZENIA PO 22-CH DNIACH WALKI POD CASSINEM ORAZ 7 DNI NATARCIA – DUCH I MORALE WOJSKA NA NAJWYŻSZYM POZIOMIE.
NIECH ŻYJE POLSKA!
(W oryginale nie było polskich czcionek)

Czytaj więcej na http://nowahistoria.interia.pl/kartka-z-kalendarza/news-18-maja-1944-r-polacy-zdobyli-monte-cassino-droga-na-rzym-zo,nId,1427871?parametr=embed_tyt_zdj_lead&utm_source=paste&utm_medium=paste&utm_campaign=firefox

By Bernadetta

70. rocznica zakończenia bitwy o Monte Cassino

 17 maja (21:26) 2014 r. 

Donald Tusk: Narody, które nie pamiętają swoich bohaterów, nie zasługują na wolność.
Pamiętając o naszych bohaterach, budujemy podwaliny pod bezpieczną
i wolną Polskę, także na przyszłość – mówił premier Donald Tusk
w Monte Cassino we Włoszech podczas spotkania z weteranami
i harcerzami w trakcie uroczystych obchodów
upamiętniających 70. rocznicę zdobycie wzgórza.

– Narody, które nie czczą swoich bohaterów; narody,
które wyrzekają się pamięci o swojej heroicznej przeszłości, nie zasługują na wolność i prędzej czy później ją tracą. A państwa, które nie czczą swoich bohaterów, tracą swoją niepodległość – powiedział.

– Wszyscy, którzy tu walczyli, dzisiaj wiedzą, jak głęboki sens miało zwycięstwo pod Monte Cassino dla przyszłej niepodległej Polski – mówił Donald Tusk zwracając się do zebranych w opactwie Benedyktynów. – To, że następne pokolenia pamiętały o tym bohaterskim dniu, nie tylko tu pod Monte Cassino, ale także o całych latach bohaterskiej walki o Polskę, to był sens tej walki – stwierdził.
– To, że pamiętały pokolenia w latach 50. i 60. To, że później powstała “Solidarność”, i w końcu niepodległa, demokratyczna Polska, to przecież jest efektem tej heroicznej walki. Nie byłoby dzisiaj wolnej, demokratycznej Polski, gdyby nie pamięć o tym, co tutaj miało miejsce. To są prawdziwe fundamenty niepodległej ojczyzny – zaznaczył premier.
– Ci, co dzisiaj patrzą na nas z góry są na pewno szczęśliwsi, bo wiedzą, że to wszystko miało głęboki sens. I Polska czuje się dziś lepiej, bo wie, że kolejne pokolenia będą walczyły o to samo, o co walczyli kiedyś bohaterzy spod Monte Cassino – powiedział Tusk.
Tusk podziękował za przybycie na uroczystości weteranom, wdowie po ostatnim prezydencie Polski na uchodźstwie Ryszardzie Kaczorowskim pani Karolinie Kaczorowskiej, córce generała Władysława Andersa pani Annie Marii Anders, a także harcerzom i ich opiekunom.
Trwają obchody upamiętniające 70. rocznicę zakończenia bitwy o Monte Cassino, jednej z najbardziej zaciekłych konfrontacji II wojny światowej, w której ostatecznie decydującą rolę odegrali polscy żołnierze z armii generała Andersa – mimo olbrzymich strat własnych udało się im zdobyć wzgórze.

Katarzyna Krawczyk, Monte Cassino

Czytaj więcej na http://fakty.interia.pl/tylko-u-nas/news-donald-tusk-narody-ktore-nie-pamietaja-swoich-bohaterow-nie-,nId,1427857?utm_source=paste&utm_medium=paste&utm_campaign=firefox

 

70. rocznica bitwy o Monte Cassino. “Zdobyliście to, co podobno było nie do zdobycia”
Złożeniem wieńców oraz zapaleniem zniczy na Polskim Cmentarzu Wojennym zakończyły się dziś uroczystości obchodów 70. rocznicy bitwy o Monte Cassino. Wieńce złożyli m.in. premier Donald Tusk i brytyjski książę Harry. Ku czci bohaterów odbył się apel poległych, oddano salwę honorową. Na cmentarzu zabrzmiał też Hejnał Mariacki – wykonano go na pamiątkę tego, że 18 maja 1944 r. po zdobyciu wzgórza Monte Cassino, w ruinach klasztoru benedyktynów utwór ten odegrał plutonowy Emil Czech.

Uroczystości na polskim Cmentarzu Wojennym na Monte Cassino.
/Leszek Szymański /PAP
70. rocznica zakończenia bitwy o Monte Cassino

Przed rozpoczęciem uroczystości na teren Polskiego Cmentarza Wojennego wprowadzono historyczny sztandar 5. Wileńskiej Brygady Piechoty wchodzącej w skład 5. Kresowej Dywizji Piechoty walczącej pod Monte Cassino, który przechowywany jest na co dzień w Instytucie Polskim i Muzeum im. gen. Sikorskiego w Londynie.
Ad by websave. More Info | Hide These Ads
18 maja 1944 r. Polacy zdobyli Monte Cassino. Droga na Rzym została otwarta
Ad by websave. More Info | Hide These Ads

Poprzedniego dnia obie dywizje II Korpusu Polskiego ponownie zaatakowały Monte Cassino. 5 Dywizja Kresowa toczyła bój o wzgórze San Angelo. Sąsiednie wzgórza atakowali żołnierze 3. Dywizji Strzelców Karpackich, otaczając od północy masyw klasztorny. czytaj więcej
Harcerze złożyli także czerwone maki na grobach żołnierzy spoczywających na Cmentarzu Wojennym. Odegrane zostały hymny Polski i Włoch. Zebranych powitał szef Urzędu ds. Kombatantów i Osób Represjonowanych Jan S. Ciechanowski.
– Zdobywcy Monte Cassino walczyli o to, by Polska była wolna i demokratyczna i dziś taka ona jest – powiedział. W szczególny sposób przywitał także 53 żyjących uczestników bitwy, którzy przybyli na sobotnie uroczystości – wśród nich są brytyjscy weterani walk pod Monte Cassino.
– Zebraliśmy się, by oddać hołd zdobywcom tego wzgórza, jednego z największych w historii zwycięstw oręża polskiego. Walczyli o to, by Polska była wolna i demokratyczna i dziś taka ona jest. (…) Zdobyliście to, co podobno było nie do zdobycia. Byliście żołnierzami wolności, zwyciężył Orzeł Biały – mówił Ciechanowski do weteranów.
Po przemówieniu Ciechanowskiego rozpoczęła się uroczysta msza św., której przewodniczył metropolita warszawski kard. Kazimierz Nycz.
Podkreślił on, że uroczystości odbywają się w miejscu “poświęconej ofiary w walce o wolność naszą i waszą”. – Gromadzimy się by uczyć się miłości do Ojczyzny, która zawsze wymaga poświęcenia, ofiary, trudu i równocześnie uczyć się odpowiedzialności za Ojczyznę, a także odpowiedzialności za kraje bratnie Europy i świata wtedy kiedy trzeba pomagać – powiedział.
Metropolita warszawski zaznaczył, że największą radością napawa go obecność młodzieży i harcerzy podczas uroczystości rocznicowych na Monte Cassino. – To wy młodzi będziecie tymi co przechowają pamięć o tych wydarzeniach i o historii naszej Ojczyzny, która przebiegała po różnych drogach, nie tylko Polski, ale Europy i świata – podkreślił kard. Nycz.
“Świat milczał i przyglądał się biernie”
Homilię podczas mszy wygłosił biskup polowy Wojska Polskiego Józef Guzdek.
– Każdy grób żołnierza jest wołaniem o pokój, z każdego cmentarza wojennego płynie apel o przebaczenie i pojednanie, dialog i zaniechanie przemocy. Niech Monte Cassino zdobią czerwone maki, ale niech już nigdy nie piją żołnierskiej krwi. Ludzkość może postawić tamę wojnie i przemocy jedynie przez poszanowanie przysługujących każdemu człowiekowi praw – w tym prawa do wolności sumienia i wyznania, do własnej kultury i bezpiecznych granic państwa – mówił bp Guzdek.
Ad by websave. More Info | Hide These Ads
Monte Cassino – piekło dziesięciu armii

Najwyższa nagroda w Cassino, zdobycie opactwa, miała przypaść armii narodowej, która odbyła najtrudniejszą podróż, żeby się tutaj dostać, oraz narodowi, który zawdzięczał aliantom bardzo niewiele. Większość Polaków do 1944 roku zniosła więcej cierpień, niż przeciętni żołnierze oglądali w całej… czytaj więcej
Podkreślił, że w kontekście 70. rocznicy bitwy o Monte Cassino należy przypomnieć wcześniejsze wydarzenia z II wojny światowej. Zaznaczył, że we wrześniu 1939 r., kiedy Polska została napadnięta przez hitlerowskie Niemcy i sowiecką Rosję, nie była w stanie sama się obronić. – Tymczasem świat milczał i przyglądał się biernie konaniu młodego państwa, które jeszcze raz zostało wykreślone z mapy Europy – mówił biskup.

Wspominał też o “Golgocie wschodu” – o dramacie, jaki Polacy doświadczyli ze strony sowieckiej Rosji, m.in. w łagrach. Zaznaczył, że setki tysięcy Polaków przegrały walkę z głodem i zimnem i morderczą pracą w trudnych warunkach. – Katyń, Miednoje, Ostaszków, Starobielsk, Twer, Bykownia i wiele innych miejsc najpełniej przypominają dramat eksterminacji polskiego narodu na nieludzkiej ziemi – mówił.
Zaznaczył jednak, że latem 1941 r. zaświtała “jutrzenka nadziei” – podpisano umowę Sikorski-Majski. Do tworzącej się polskiej armii w Buzułuku i Tockoje dotarło 115 tys. rodaków uratowanych od niechybnej śmierci. Bp Guzdek przypomniał, że gen. Władysław Anders komentował to zdarzenie słowami: “Bóg nas uratował z domu niewoli”.
Dodał, że wielu uczestników bitwy pod Monte Cassino nie doczekało wolnej Polski, o którą walczyli. Jednak ich marzenia o wolnej Polsce już się spełniły: od 25 lat żyjemy w wolnym państwie.

– Będziemy o waszym męstwie opowiadać kolejnym pokoleniom i uczyć je wartości za które oddaliście życie – powiedział bp Guzdek wspominając poległych żołnierzy.
Tusk: To była bitwa o naszą przyszłą wolność
Podczas uroczystości głos zabrał także premier Donald Tusk. – Monte Cassino – zawsze kiedy Polak słyszy te słowa, serce bije mu mocniej. W języku polskim nazwa Monte Cassino zrosła się ze słowem bohaterowie. Dumny może być naród i jest dumny, kiedy ma takich bohaterów – powiedział szef polskiego rządu.
Jak dodał, minęło 70 lat od chwili, gdy polscy żołnierze oddali swoje życie, zdobywając wzgórze. – Tyle się zmieniło przez te 70 lat, tyle nam Polakom zdarzyło się rzeczy dramatycznych i pięknych. Przyszły nowe pokolenia, świat jest inny, ale jednak, kiedy stajemy tu, w tym miejscu i patrzymy na ten święty dla nas cmentarz, na odbudowane opactwo, zawsze niezmiennie wzruszenie chwyta nas za gardło – podkreślił premier.


Wystąpienie premiera Donalda Tuska podczas uroczystości odbywających się na polskim Cmentarzu Wojennym na Monte Cassino.
/Leszek Szymański /PAP
Tusk powiedział, że “gen. Władysław Anders 15 lat po bitwie mówił, że w każdej wojnie jest tylko kilka bitew, które naród pamięta dla siebie”. – Mówił o tych wzgórzach, że są pełne krwi, przelanej za wolność, za zdobycie tej wolności – powiedział premier.
– Bitwa pod Monte Cassino jest tą szczególną w naszej pamięci, właśnie dlatego, że była ona tak naprawdę bitwą o naszą przyszłą wolność. Wszystkie następne pokolenia dobrze to czuły – ocenił premier. Jego zdaniem, dzięki lekcji z Monte Cassino, nie byliśmy w Polsce bezczynni i bezradni.
– Skoro oni tutaj mogli całemu światu udowodnić, że nie ma takiego wzgórza, które nie byłoby do zdobycia jeśli wierzy się w swoją świętą sprawę, to i my – ich następcy w Polsce – musieliśmy w to samo uwierzyć, że nie ma tak beznadziejnej opresji, z której naród nie znajdzie wyjścia, jeśli wierzy w swoje święte prawa do niepodległości własnego państwa i prawa do wolności – powiedział.
Według premiera, kiedy nasze pokolenie doświadczyło cudu Solidarności, zrozumieliśmy, że zdobywamy także ten swój szczyt.
– Bóg chciał i dał nam tę szansę, że odzyskiwaliśmy niepodległość i wolność bez ofiary krwi (…) Wróciliśmy do wielkiej rodziny europejskiej, zbudowaliśmy sprawną demokrację i dzisiaj staramy się tak jak potrafimy najlepiej – wszyscy Polacy bez wyjątków – dać jeszcze większą szansę następnym pokoleniom – mówił.
Apel burmistrza miasta Cassino
– Polski cmentarz na Monte Cassino i wszystkie znajdujące się tu groby są świadectwem odwagi i największej ofiary życia dla wolności i pokoju – powiedział burmistrz miasta Cassino, Giuseppe Goliniego Petrarcone, który przemówił po Donaldzie Tusku. Jak podkreślił, Monte Cassino musiało zostać zdobyte, bowiem blokowało wojskom sprzymierzonym drogę do Rzymu.

– Nikomu to się nie udało, wszyscy polegli w walce ze spadochroniarzami niemieckimi, natomiast udało się to Polakom pod wodzą gen. Władysława Andersa. Ciała ich usiały wzgórze, które wybrał święty Benedykt jako oazę pokoju – powiedział burmistrz.

– Polski cmentarz Monte Cassino i wszystkie groby są świadectwem odwagi i największej ofiary życia dla wolności i pokoju. Walczyli za wolność i pozostali tu we Włoszech oddając duszę ojczyźnie i Bogu. To najlepsze synteza tej ofiary. Wszyscy polscy żołnierze pochowani tu na Monte Cassino, jest ich ponad tysiąc, sprawiają że Monte Cassino staje się miastem pokoju – zaznaczył.

Burmistrz Cassino przytaczając słowa papieża Franciszka wezwał wszystkie skonfliktowane strony do tego aby “zawarły pokój i nie patrzyły tylko na swoje interesy, lecz patrzyły na bliźniego jak na brata, by nie było już wojny, nie było śmierci”.
“Niech żyje Cassino, niech żyje Monte Cassino, niech żyje Polska” – powiedział Giuseppe Golini Petrarcone.

Czytaj więcej na http://nowahistoria.interia.pl/aktualnosci/news-70-rocznica-bitwy-o-monte-cassino-zdobyliscie-to-co-podobno-,nId,1427917?utm_source=paste&utm_medium=paste&utm_campaign=firefox

 

By Bernadetta
Aside
  • 70. rocznica bitwy o Monte Cassino. “Zdobyliście to, co podobno było nie do zdobycia”

     
 
 
 
 

Złożeniem wieńców oraz zapaleniem zniczy na Polskim Cmentarzu Wojennym zakończyły się dziś uroczystości obchodów 70. rocznicy bitwy o Monte Cassino. Wieńce złożyli m.in. premier Donald Tusk i brytyjski książę Harry. Ku czci bohaterów odbył się apel poległych, oddano salwę honorową. Na cmentarzu zabrzmiał też Hejnał Mariacki – wykonano go na pamiątkę tego, że 18 maja 1944 r. po zdobyciu wzgórza Monte Cassino, w ruinach klasztoru benedyktynów utwór ten odegrał plutonowy Emil Czech.

 
Uroczystości na polskim Cmentarzu Wojennym na Monte Cassino. /Leszek Szymański /PAP
Uroczystości na polskim Cmentarzu Wojennym na Monte Cassino.
/Leszek Szymański /PAP
 
 

70. rocznica zakończenia bitwy o Monte Cassino

liczba zdjęć: 19

 

Przed rozpoczęciem uroczystości na teren Polskiego Cmentarza Wojennego wprowadzono historyczny sztandar 5. Wileńskiej Brygady Piechoty wchodzącej w skład 5. Kresowej Dywizji Piechoty walczącej pod Monte Cassino, który przechowywany jest na co dzień w Instytucie Polskim i Muzeum im. gen. Sikorskiego w Londynie. 

Ad by websave. More Info | Hide These Ads
 
Ad by websave. More Info | Hide These Ads
18 maja 1944 r. Polacy zdobyli Monte Cassino. Droga na Rzym została otwarta

Poprzedniego dnia obie dywizje II Korpusu Polskiego ponownie zaatakowały Monte Cassino. 5 Dywizja Kresowa toczyła bój o wzgórze San Angelo. Sąsiednie wzgórza atakowali żołnierze 3. Dywizji Strzelców Karpackich, otaczając od północy masyw klasztorny. czytaj więcej

 

Harcerze złożyli także czerwone maki na grobach żołnierzy spoczywających na Cmentarzu Wojennym. Odegrane zostały hymny Polski i Włoch. Zebranych powitał szef Urzędu ds. Kombatantów i Osób Represjonowanych Jan S. Ciechanowski.

 

– Zdobywcy Monte Cassino walczyli o to, by Polska była wolna i demokratyczna i dziś taka ona jest – powiedział. W szczególny sposób przywitał także 53 żyjących uczestników bitwy, którzy przybyli na sobotnie uroczystości – wśród nich są brytyjscy weterani walk pod Monte Cassino. 

– Zebraliśmy się, by oddać hołd zdobywcom tego wzgórza, jednego z największych w historii zwycięstw oręża polskiego. Walczyli o to, by Polska była wolna i demokratyczna i dziś taka ona jest. (…) Zdobyliście to, co podobno było nie do zdobycia. Byliście żołnierzami wolności, zwyciężył Orzeł Biały – mówił Ciechanowski do weteranów.

Po przemówieniu Ciechanowskiego rozpoczęła się uroczysta msza św., której przewodniczył metropolita warszawski kard. Kazimierz Nycz.

Podkreślił on, że uroczystości odbywają się w miejscu “poświęconej ofiary w walce o wolność naszą i waszą”. – Gromadzimy się by uczyć się miłości do Ojczyzny, która zawsze wymaga poświęcenia, ofiary, trudu i równocześnie uczyć się odpowiedzialności za Ojczyznę, a także odpowiedzialności za kraje bratnie Europy i świata wtedy kiedy trzeba pomagać – powiedział.

Metropolita warszawski zaznaczył, że największą radością napawa go obecność młodzieży i harcerzy podczas uroczystości rocznicowych na Monte Cassino. – To wy młodzi będziecie tymi co przechowają pamięć o tych wydarzeniach i o historii naszej Ojczyzny, która przebiegała po różnych drogach, nie tylko Polski, ale Europy i świata – podkreślił kard. Nycz.

“Świat milczał i przyglądał się biernie”

Homilię podczas mszy wygłosił biskup polowy Wojska Polskiego Józef Guzdek. 

– Każdy grób żołnierza jest wołaniem o pokój, z każdego cmentarza wojennego płynie apel o przebaczenie i pojednanie, dialog i zaniechanie przemocy. Niech Monte Cassino zdobią czerwone maki, ale niech już nigdy nie piją żołnierskiej krwi. Ludzkość może postawić tamę wojnie i przemocy jedynie przez poszanowanie przysługujących każdemu człowiekowi praw – w tym prawa do wolności sumienia i wyznania, do własnej kultury i bezpiecznych granic państwa – mówił bp Guzdek.

Ad by websave. More Info | Hide These Ads
 
Monte Cassino - piekło dziesięciu armii

Najwyższa nagroda w Cassino, zdobycie opactwa, miała przypaść armii narodowej, która odbyła najtrudniejszą podróż, żeby się tutaj dostać, oraz narodowi, który zawdzięczał aliantom bardzo niewiele. Większość Polaków do 1944 roku zniosła więcej cierpień, niż przeciętni żołnierze oglądali w całej… czytaj więcej

 

Podkreślił, że w kontekście 70. rocznicy bitwy o Monte Cassino należy przypomnieć wcześniejsze wydarzenia z II wojny światowej. Zaznaczył, że we wrześniu 1939 r., kiedy Polska została napadnięta przez hitlerowskie Niemcy i sowiecką Rosję, nie była w stanie sama się obronić. – Tymczasem świat milczał i przyglądał się biernie konaniu młodego państwa, które jeszcze raz zostało wykreślone z mapy Europy – mówił biskup. 

Wspominał też o “Golgocie wschodu” – o dramacie, jaki Polacy doświadczyli ze strony sowieckiej Rosji, m.in. w łagrach. Zaznaczył, że setki tysięcy Polaków przegrały walkę z głodem i zimnem i morderczą pracą w trudnych warunkach. – Katyń, Miednoje, Ostaszków, Starobielsk, Twer, Bykownia i wiele innych miejsc najpełniej przypominają dramat eksterminacji polskiego narodu na nieludzkiej ziemi – mówił.

Zaznaczył jednak, że latem 1941 r. zaświtała “jutrzenka nadziei” – podpisano umowę Sikorski-Majski. Do tworzącej się polskiej armii w Buzułuku i Tockoje dotarło 115 tys. rodaków uratowanych od niechybnej śmierci. Bp Guzdek przypomniał, że gen. Władysław Anders komentował to zdarzenie słowami: “Bóg nas uratował z domu niewoli”. 

Dodał, że wielu uczestników bitwy pod Monte Cassino nie doczekało wolnej Polski, o którą walczyli. Jednak ich marzenia o wolnej Polsce już się spełniły: od 25 lat żyjemy w wolnym państwie.

– Będziemy o waszym męstwie opowiadać kolejnym pokoleniom i uczyć je wartości za które oddaliście życie – powiedział bp  Guzdek wspominając poległych żołnierzy.

Tusk: To była bitwa o naszą przyszłą wolność

Podczas uroczystości głos zabrał także premier Donald Tusk. – Monte Cassino – zawsze kiedy Polak słyszy te słowa, serce bije mu mocniej. W języku polskim nazwa Monte Cassino zrosła się ze słowem bohaterowie. Dumny może być naród i jest dumny, kiedy ma takich bohaterów – powiedział szef polskiego rządu.

Jak dodał, minęło 70 lat od chwili, gdy polscy żołnierze oddali swoje życie, zdobywając wzgórze. – Tyle się zmieniło przez te 70 lat, tyle nam Polakom zdarzyło się rzeczy dramatycznych i pięknych. Przyszły nowe pokolenia, świat jest inny, ale jednak, kiedy stajemy tu, w tym miejscu i patrzymy na ten święty dla nas cmentarz, na odbudowane opactwo, zawsze niezmiennie wzruszenie chwyta nas za gardło – podkreślił premier.

 
Wystąpienie premiera Donalda Tuska podczas uroczystości odbywających się na polskim Cmentarzu Wojennym na Monte Cassino. /Leszek Szymański /PAP
Wystąpienie premiera Donalda Tuska podczas uroczystości odbywających się na polskim Cmentarzu Wojennym na Monte Cassino.
/Leszek Szymański /PAP
 

Tusk powiedział, że “gen. Władysław Anders 15 lat po bitwie mówił, że w każdej wojnie jest tylko kilka bitew, które naród pamięta dla siebie”. – Mówił o tych wzgórzach, że są pełne krwi, przelanej za wolność, za zdobycie tej wolności – powiedział premier.

– Bitwa pod Monte Cassino jest tą szczególną w naszej pamięci, właśnie dlatego, że była ona tak naprawdę bitwą o naszą przyszłą wolność. Wszystkie następne pokolenia dobrze to czuły – ocenił premier.  Jego zdaniem, dzięki lekcji z Monte Cassino, nie byliśmy w Polsce bezczynni i bezradni.

– Skoro oni tutaj mogli całemu światu udowodnić, że nie ma takiego wzgórza, które nie byłoby do zdobycia jeśli wierzy się w swoją świętą sprawę, to i my – ich następcy w Polsce – musieliśmy w to samo uwierzyć, że nie ma tak beznadziejnej opresji, z której naród nie znajdzie wyjścia, jeśli wierzy w swoje święte prawa do niepodległości własnego państwa i prawa do wolności – powiedział.

Według premiera, kiedy nasze pokolenie doświadczyło cudu Solidarności, zrozumieliśmy, że zdobywamy także ten swój szczyt.

– Bóg chciał i dał nam tę szansę, że odzyskiwaliśmy niepodległość i wolność bez ofiary krwi (…) Wróciliśmy do wielkiej rodziny europejskiej, zbudowaliśmy sprawną demokrację i dzisiaj staramy się tak jak potrafimy najlepiej – wszyscy Polacy bez wyjątków – dać jeszcze większą szansę następnym pokoleniom – mówił. 

Apel burmistrza miasta Cassino

– Polski cmentarz na Monte Cassino i wszystkie znajdujące się tu groby są świadectwem odwagi i największej ofiary życia dla wolności i pokoju – powiedział burmistrz miasta Cassino, Giuseppe Goliniego Petrarcone, który przemówił po Donaldzie Tusku. Jak podkreślił, Monte Cassino musiało zostać zdobyte, bowiem blokowało wojskom sprzymierzonym drogę do Rzymu.

 
Harcerka podczas uroczystości na polskim Cmentarzu Wojennym na Monte Cassino.
/Radek Pietruszka /PAP
 

– Nikomu to się nie udało, wszyscy polegli w walce ze spadochroniarzami niemieckimi, natomiast udało się to Polakom pod wodzą gen. Władysława Andersa. Ciała ich usiały wzgórze, które wybrał święty Benedykt jako oazę pokoju – powiedział burmistrz.

– Polski cmentarz Monte Cassino i wszystkie groby są świadectwem odwagi i największej ofiary życia dla wolności i pokoju. Walczyli za wolność i pozostali tu we Włoszech oddając duszę ojczyźnie i Bogu. To najlepsze synteza tej ofiary. Wszyscy polscy żołnierze pochowani tu na Monte Cassino, jest ich ponad tysiąc, sprawiają że Monte Cassino staje się miastem pokoju – zaznaczył.
 
Burmistrz Cassino przytaczając słowa papieża Franciszka wezwał wszystkie skonfliktowane strony do tego aby “zawarły pokój i nie patrzyły tylko na swoje interesy, lecz patrzyły na bliźniego jak na brata, by nie było już wojny, nie było śmierci”. 

“Niech żyje Cassino, niech żyje Monte Cassino, niech żyje Polska” – powiedział Giuseppe Golini Petrarcone.

 

Polacy w bitwie o Monte Cassino

liczba zdjęć: 24

 
 
 

Odsłonięto pomnik gen. W. Andersa na Monte Cassino/TVN24/x-news

 

Polecamy materiały naszej wysłanniczki do Monte Cassino, Katarzyny Krawczyk:

Pierwsza dama dla INTERIA.PL. “Dziękujemy generale”

Zaskakująca “gwiazda” w Monte Cassino. “Kocham cię”

Bohater spod Monte Cassino: Na tym cmentarzu leżą prawdziwi bohaterowie

Czytaj więcej na http://nowahistoria.interia.pl/aktualnosci/news-70-rocznica-bitwy-o-monte-cassino-zdobyliscie-to-co-podobno-,nId,1427917?utm_source=paste&utm_medium=paste&utm_campaign=firefox

By Bernadetta
Video

flashmob cassino 70^

700 ragazzi ballano per la pace, contemporaneamente questo flashmob si sta svolgendo nella scuola di Tecuci- Romania e Chrzanov- Polonia, città virtualmente gemellate sulla piattaforma

By Bernadetta
Follow

Get every new post delivered to your Inbox.